"Kolejna rosyjska prowokacja". Wicepremier zabrał głos
Maszyna wykonywała lot nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego.
Do incydentu doszło po godz. 12.00, około 30 kilometrów od Ustki. Jak poinformował minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, po nawiązaniu kontaktu z załogą i wydaniu sygnałów ostrzegawczych rosyjska maszyna zawróciła i odleciała w kierunku Rosji.
Kosiniak-Kamysz: Rosja jest agresorem
Wicepremier odniósł się do sytuacji również w mediach społecznościowych. "Kolejna rosyjska prowokacja nad Bałtykiem. Kolejna skuteczna reakcja Wojska Polskiego" – napisał szef MON na portalu X.
Jak podkreślił Kosiniak-Kamysz, "polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20 i zmusiły do oddalenia". "To maszyna zbierająca informacje o systemach obrony. Rosja w ten sposób testuje gotowość Sojuszu" – zaznaczył wicepremier.
"Przypominam. To Rosja jest agresorem! Dlatego silne Wojsko Polskie i wsparcie Ukrainy, która każdego dnia osłabia jej potencjał, leżą w naszym interesie, ale na zasadach wzajemności i partnerstwa" – czytamy we wpisie ministra obrony narodowej.
Szef MON: To nie był przypadek
Szef MON odniósł się do sytuacji również podczas konferencji prasowej po posiedzeniu Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego. – Dzisiaj po godzinie 12. nad Bałtykiem, około 30 kilometrów od Ustki, nad wodami międzynarodowymi doszło do przechwycenia przez parę dyżurną naszych samolotów bojowych rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20. Po kontakcie i po sygnałach o tym, że powinien opuścić tę przestrzeń, samolot oddalił się w kierunku Rosji – przekazał minister.
Według Władysława Kosiniaka-Kamysza wtorkowy incydent nie był przypadkowy. Jak ocenił, celem rosyjskiej maszyny było rozpoznanie polskich systemów obrony powietrznej. – To pierwsza od dłuższego czasu rosyjska próba zbliżenia się do naszej granicy morskiej po to, żeby rozpoznawać nasze systemy obrony powietrznej – powiedział. – Federacja Rosyjska cały czas prowadzi wojnę hybrydową, prowadzi rozpoznanie i jest wrogo nastawiona do wszystkich państw Sojuszu Północnoatlantyckiego – zaznaczył.